Pierwszy krok do zdrowia – poczucie własnej wartości

mirror-1547919_640Żeby coś zmienić, musimy to najpierw zaakceptować. Dokonanie w sobie skutecznej zmiany możliwe jest dopiero wtedy, kiedy zbudujemy w sobie zdrowe poczucie własnej wartości. Dopiero, gdy siebie pokochamy, dokonamy wewnętrznego przytulenia, zaakceptujemy siebie takimi, jakimi jesteśmy, z tymi wszystkimi wadami i zaletami, kiedy nauczymy się ze sobą komunikować – dopiero wtedy będziemy mogli coś w sobie zmienić.

Stoimy przed lustrem, widzimy tylko zbyt odstający brzuch, wszędobylski cellulit, za duże pośladki, za grube nogi… Popadamy w zadumę nad swoją niedoskonałością… Dookoła tyle pięknych, idealnych ciał wyskakuje już nam z lodówki, wszyscy wokół chwalą się idealnym, umięśnionym brzuszkiem, jędrnymi pośladkami, telewizja, internet, czasopisma… Gdybyśmy tak mogły mieć idealne ciało, wtedy wszystkie nasze zmartwienia poszłyby w niepamięć, byłybyśmy takie szczęśliwe, takie idealne. Ale pozostaje nam niezadowolenie z siebie, pragniemy zmienić nasze ciało. Jest ono głównym źródłem naszej frustracji, niechęci do siebie, niezadowolenia i niespełnienia. Fantazjujemy, jak pięknie byłoby mieć to idealne ciało, być atrakcyjną fizycznie. Wtedy cały nasz świat by się zmienił, nabrał barw, słońca, celowości i sensu. Dopiero, gdy osiągniemy to idealne ciało, będziemy w stanie zająć się realizacją naszych pozostałych planów i marzeń.

Ale czy to, co widzimy w lustrze, wystarczy, by określić siebie? Czy naprawdę definiuje nas tylko fizyczność?A co z naszym umysłem, intelektem, zainteresowaniami, poczuciem humoru, czyli tym wszystkim, co w rzeczywistości czyni nas atrakcyjnymi? Czy w tym wszystkim fizyczność nie okazuje się być na ostatnim miejscu?

Co się stanie, gdy w końcu osiągniemy wymarzony cel – idealną figurę? Co jeśli pozbędziemy się nadwagi i cellulitu, ujędrnimy pośladki, biust i usta, i stwierdzimy, że jednak nowa wersja nam nie odpowiada, że to jednak nie jesteśmy my? Co jeśli okaże się, że nie będziemy dobrze czuły się w nowym ciele, że to co było wcześniej, lepiej pasowało do naszego charakteru, było jego dopełnieniem?

Po raz setny – ideałów nie ma

Kiedy wpadamy w pułapkę porównań, nasze poczucie własnej wartości upada. Ale jak tu się nie porównywać, kiedy wszyscy dookoła trąbią o tym, jak powinna wyglądać idealna kobieta. Przemysł kosmetyczny, cała kosmetologia, chirurgia plastyczna prześciga się w wymyślaniu sposobów, by każdy miał możliwość wyglądać idealnie. Te wszystkie sztuczne rzęsy, brwi, usta…

Mamy świadomość, że panie z okładek czasopism są w stanie wpłynąć na obniżenie poczucia własnej wartości. Nasze ego zawsze bierze wszystko do siebie, porównuje, analizuje wpędza w poczucie dyskomfortu, w końcu w poczucie wstydu i winy, bo „nie jestem taka, jaka powinnam być”. Pytanie tylko, czy powinnaś?

Jeden z eksperymentów pokazuje, jak ogromny wpływ na nasze poczucie własnej wartości ma oglądanie zdjęć modelek, kiedy nieświadomie zaczynamy się porównywać. Jedna grupa kobiet oglądała zdjęcia bardzo szczupłych modelek, druga natomiast dostała zdjęcia domów i samochodów. Zagadka: które panie były znacznie bardziej zestresowane i niezadowolone ze swojego wyglądu?

Porównywanie się z innymi – główny niszczyciel naszego poczucia własnej wartości

Nie możemy być takie jak ktoś inny. Możemy tylko pracować ze sobą i nad sobą, stając się lepszą wersją samej siebie. Nigdy nie będziemy wersją kogoś, kim nie jesteśmy. Możemy być tylko kopią. A nawet idealna kopia nie nie będzie tak dobra, jak prawdziwe JA.

Niestety prawie niemożliwa jest wysoka samoocena, gdy czujemy się nieatrakcyjni fizycznie. Badania mówią, że stosunek do własnej fizyczności  jest czynnikiem numer jeden w ogólnym poczuciu własnej wartości. A próby spełnienia nierealistycznych standardów prowadzą do problemów z wizerunkiem własnego ciała. Wiele z nas postrzega swoją fizyczność w zniekształcony sposób. Krótko mówiąc: patrzymy w lustro i widzimy swoje ciało gorszym, niż jest ono naprawdę. Wiele z nas zbyt krytycznie podchodzi do siebie i jest przewrażliwionych na punkcie swojego wyglądu. A to nie pomaga w uzyskaniu wewnętrznej harmonii, ponieważ tylko rodzi stres i frustrację, które to prowadzą do braku akceptacji.

 

One thought on “Pierwszy krok do zdrowia – poczucie własnej wartości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.