Warsztaty dietetyczne – dla Mam w Cafe Albert Klubie Sąsiedzkim

warsztaty dietetyczne

 

Serdecznie zapraszamy na cykl bezpłatnych warsztatów dietetycznych, skierowany do przyszłych rodziców.

Część I „Jak się odżywiać, aby być zdrowym” to warsztaty dotyczące zdrowego odżywiania.
Podczas spotkania dowiecie się:
+ jakie najważniejsze grupy produktów powinny znaleźć się w Waszej codziennej diecie,
+ jak wybierać najlepszą żywność i nie popadać w obsesję,
+ ile wody powinniśmy dostarczać naszemu organizmowi,
+ czy musimy jeść mięso i pić mleko,
+ czy suplementy są nam potrzebne,
+ dlaczego powinniśmy jeść ziemniaki 🙂
Warsztaty skierowane są zarówno do rodziców, przyszłych rodziców, ale również do każdego, kto interesuje się zdrowym odżywianiem.

Część II „Rola diety w przygotowaniu do ciąży, w trakcie ciąży oraz w okresie karmienia piersią”. Podczas warsztatów omówimy elementy stylu życia i odżywiania determinujące powodzenie w staraniu się o dziecko. Dowiecie się również:
+ jak stan odżywienia kobiety przed ciążą wpływa na zdrowie potomstwa,
+ jak powinna wyglądać prawidłowa dieta w czasie ciąży i podczas karmienia piersią,
+ jak kształtują się preferencje smakowe dziecka,
+ dlaczego karmienie piersią jest tak ważne.

Część III „Rozszerzanie diety dziecka, prawidłowe żywienie dzieci od noworodka do nastolatka”. Ostatnie warsztaty to informacje dotyczące kształtowania nawyków żywieniowych u dzieci. Podczas warsztatów omówimy:
+ rozszerzanie diety dziecka (w tym metodą BLW),
+ wpływ mikroflory jelitowej na zdrowie dziecka,
+ alergie i nietolerancje pokarmowe,
+ jak czytać etykiety, by nie dać się nabić w butelkę 🙂

Prowadząca:
Martyna Szulińska – autorka Bloga Zdrowie w Głowie, psycholog, psychodietetyk, specjalista dietetyk.

Wstęp wolny.

Serdecznie zapraszamy 🙂

5 moich ulubionych pełnowartościowych śniadań

śniadanie

To, że ja sobie upodobałam na śniadanie omlety, to jeszcze nie znaczy, że czasami nie jadam czegoś innego 🙂

Śniadanie, to dla nas najważniejszy posiłek. Powinien dostarczać nam energii na początek dnia, ale nie obciążać od rana. Śniadanie powinniśmy zjeść w ciągu 1,5 h po przebudzeniu się. Ja rano lubię zjeść coś na słodko, ale wytrawne śniadania też bywają 🙂

Oto kilka moich ulubionych śniadań:

 

1.

Numer jeden oczywiście – OMLET 🙂

śniadanie

Omlet:

2 jajka

2 łyżki płatków owsianych

2 łyżki mąki orkiszowej razowej

łyżeczka kakao

łyżka wiórków kokosowych

odrobina wody, jeśli masa jest zbyt gęsta

Na wierzchu:

serek naturalny lub masło orzechowe 100%

owoce

orzechy

nasiona

cynamon


Wszystkie składniki na omlet mieszam ze sobą: najpierw widelcem ubijam jaja, później dodaję resztę składników i mieszam. Wylewam na patelnię do naleśników, smażę bez tłuszczu, pod przykrywką. Gdy omlet z jednej strony jest gotowy, przewracam go na drugą stronę i podpiekam już na wyłączonej maszynce.

A później omlet smaruję serkiem lub masłem orzechowym, dodaje owoce, orzechy i nasiona.

Na koniec posypuję cynamonem.


2.

Owsianka o smaku szarlotki:

śniadań

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

3-4 łyżki płatków owsianych górskich

½ banana

½ jabłka

1 mandarynka

1/2 łyżki nasion słonecznika

1/2 łyżki nasion chia

1/2 łyżki siemienia lnianego

Cynamon


Płatki wrzucam na gorące mleko i gotuję ok 5 min. Płatki powinny zmięknąć, ale nie rozgotować się.

Owoce kroję w plasterki/kostkę. Przekładam owsiankę do talerza, dodaję pozostałe składniki, posypuję cynamonem.


 

3.

Poranna kasza jaglana:

jaglanka-z-truskawka

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

4 łyżki kaszy jaglanej

½ banana

Kilka truskawek (mogą być mrożone)

1 łyżka pestek słonecznika

½ łyżki siemienia lnianego

1 łyżka migdałów

 


 

Kaszę jaglaną zalewam na ok 5 min wrzątkiem, by pozbyć się goryczki. Następnie odlewam wodę, zalewam świeżą i gotuję.

Kiedy woda zaczyna się wygotowywać, dodaję mleko i gotuję ok 8 min, aż kasza zacznie pęcznieć.

Gdy kasza jest gotowa, przelewam ją do miseczki, dodaję pokrojone owoce, posiekane migdały i nasiona.


4.

Gryczanka z masłem orzechowym

14723131_376319569366943_1990328514011725824_n

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

3 łyżki płatków gryczanych

½ banana

2 śliwki

½ łyżki nasion chia

1 łyżka masła orzechowego 100%

wiórki kokosowe do posypania


Mleko i płatki wrzucam do rondelka, gotuję kilka minut, aż płatki zaczną pęcznieć. Następnie przelewam do miseczki.

Pokrojone owoce i nasiona wrzucam do kaszy, mieszam i gotowe 🙂


5.

Omlet ze szpinakiem + sałatka

projekt-bez-tytulu-3Omlet:

2 jajka

3 łyżki płatków żytnich lub owsianych

Garść szpinaku (może być mrożony)

1 łyżka pestek dyni

szczypta soli, pieprzu, curry

Sałatka:

Papryka czerwona

Sałata

Pomidor

Ogórek

Kiełki

Sos musztardowo-miodowy:

1 łyżeczka musztardy

1 łyżeczka miodu

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka oliwy

szczypta soli, pieprzu


Jajka ubijam, szpinak trzeba sparzyć wrzątkiem i pokroić. Płatki, pestki dyni i szpinak dodaję do jajek, przyprawiam szczyptą soli, pieprzu, curry. Podsmażam na patelni do naleśników, nie ma potrzeby używania oleju.

Przygotowuję sałatkę, polewam sosem. I już 🙂

 

10 nawyków, które wyjdą Ci na zdrowie

 

 

Oto lista nawyków, które wyjdą Ci na zdrowie:

 1. Regularne jedzenie pięciu nieobfitych posiłków. Hunzowie (plemię najzdrowszych i najdłużej żyjących ludzi na świecie) zawsze najadają się tylko do 80%. Trzeba tego spróbować 😉

2. Jedzenie śniadań w ciągu 1,5 godziny od przebudzenia się;

3. Zaczynanie dnia od posiłku bogatego w węglowodany, błonnik i białko;

4. Unikanie przekąsek między posiłkami;

5. Jedzenie kolacji około trzech godzin przed położeniem się do łóżka;

6. Spożywanie posiłków w spokoju, bez nerwów, bez pośpiechu i skupianie się tylko na jedzeniu;

7. Dbanie o zróżnicowaną dietę;

8. Spożywanie dużej ilości wody;

9. Aktywność fizyczna;

10. Świadome wybieranie produktów spożywczych, dbanie o ich jakość, uważne czytanie etykiet i wybieranie produktów jak najmniej przetworzonych.

 

A teraz przyjrzyjmy się niektórym z nich:

Śniadanie

Gdy śpimy, po kilku godzinach metabolizm spowalnia i jeśli nie pobudzimy go rano śniadaniem, będzie pozostawał w tym zwolnionym tempie do pierwszego posiłku. Co więcej, przez noc wykorzystane zostaje 80% zapasu glikogenu w mięśniach, z których to organizm czerpie energię. Jeśli masz aktywny dzień, od razu wykorzystasz pozostałe 20% na zwykłe czynności, po czym organizm zacznie czerpać energię… NIE, NIE Z TŁUSZCZU, ALE Z MIĘŚNI. Później, po południu zaczynasz jeść i już nie masz gdzie tego spalić, dlatego nadwyżka kalorii odkłada się w tkance tłuszczowej – bo procesy trawienne nie zostały uruchomione odpowiednio wcześnie.

Spożywanie posiłków w spokoju i z uważnością

Może Ci się wydawać, że masz podzielną uwagę i jesteś w stanie jednocześnie delektować się posiłkiem i oglądać film, ale niestety nie ma czegoś takiego, jak podzielność uwagi 🙁 uwaga przeskakuje szybko z jednego bodźca na drugi i tak – gdy jesz pyszną potrawę i oglądasz wciągający film, mózg nie będzie skupiał się na obu rzeczach i skupi się tylko na filmie, w ten sposób Ty się przejesz, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, kiedy cała potrawa zniknęła z talerza, a co gorsze – nie poczujesz jej smaku :/

Więcej snu, mniej pracy

Prawie każda praca wiąże się ze stresem. Stres wywołuje ogromne zamieszanie w gospodarce hormonalnej, zmniejsza tempo przemiany materii, powoduje zmęczenie, znużenie i wysysa z nas energię. Stres w pracy często powoduje, że nawet podczas przerwy nie jesteśmy w stanie zjeść posiłku w spokoju, a bardzo często jest tak, że w pracy nie mamy w ogóle przerw i jemy w pośpiechu w wolnej chwili, „na raty”. Ja też niedawno wpadłam w wir pracy biurowej, wszystko było na mojej głowie, a regularne posiłki poszły na bok. Nie miałam ustalonego czasu na przerwę, więc jadłam w stresie, „między klientami”, bo przecież jak w tej chwili szybko czegoś nie zrobię, to firma upadnie… Ale na szczęście w odpowiednim czasie uświadomiłam sobie, że mi się przerwa po prostu należy, a obowiązki mogą chwilę poczekać. Poza tym, skutki takiego jedzenia odbiją się na naszym zdrowiu, może jeszcze nie teraz, ale w przyszłości niedalekiej na pewno.

Sen – najbardziej korzystna dawka to 7-8 godzin. Również dobroczynne działanie ma krótka drzemka w ciągu dnia. Badania wykazują, że osoby, które śpią mniej niż 7 godzin i więcej niż 9 godzin na dobę, ważą więcej, mają słabszą odporność i żyją krócej. Zarówno niedobór, jak i nadmiar snu wpływa na zaburzenia apetytu. Natomiast krótka drzemka w ciągu dnia to prawdziwy zastrzyk energii na dalszą jego część. Pamiętaj, że im mniej masz energii, tym trudniej jest kontrolować apetyt.

Aktywność fizyczna

Brak aktywności fizycznej jest nawykiem, podobnie jak regularne uprawianie sportu. Czasami wmawiasz sobie, że Ci się nie chce, że nie lubisz, że nie masz gdzie, nie masz pieniędzy, że nie masz czasu ćwiczyć – wymówka gotowa. A każde usprawiedliwianie się i każdy pretekst służą zrzuceniu z siebie odpowiedzialności i poczucia winy. Przykro mi, ale ruch jest niezbędny dla Twojego ciała, by utrzymywać zdrowie i mieć panowanie nad wagą. Nie zawsze musisz mieć ochotę na basen, bieganie, czy siłownię, ale pamiętaj, że to systematyczność jest kluczem do sukcesu. Nie można też ze sportem przesadzać, nie musisz ćwiczyć codziennie. Twój organizm też potrzebuje odpoczynku. Gdy nie dasz mu chwili na regenerację, będziesz czuć się słabo, a efekty i tak nie będą widoczne. Od ćwiczeń też można się uzależnić, a jak wiadomo, każde uzależnienie jest ucieczką od czegoś. A w sporcie chodzi o przyjemność, o endorfiny i o to, że po skończonym treningu mówisz sobie „Ale jestem z siebie zadowolona!”.

Dziękuję za uwagę 🙂

Pralinki czekoladowo – orzechowe

pralinki czekoladowo - orzechowe

Dlaczego niby mamy rezygnować ze słodkości? Ze standardowych słodyczy dostępnych w sklepach to owszem, ale nie takich domowych, robionych z samych super składników pralinek 🙂

Pralinki na pewno posmakują wszystkim miłośnikom czekolady i orzechów laskowych.

Tak więc, gdy pogoda zmusza nas do siedzenia w domu, a ochota na słodycze nie mija, polecam upichcić sobie takie oto kulki. Podobnie, jak Pralinki kokosowe są łatwe i szybkie w przygotowaniu i oczywiście pyszne!

 

Składniki na ok 30 sztuk:

*200 g orzechów laskowych

*100g daktyli

*kilka łyżek kakao – jedną łyżkę wsypiemy do masy, kilka łyżek potrzebujemy do obtoczenia pralinek

Daktyle zalewamy gorąca wodą na kilka minut, aby zmiękły. Orzechy mielimy na mąkę w młynku do kawy lub blenderem, dodajemy łyżkę kakao i dokładnie mieszamy ze sobą. Daktyle odcedzamy i blendujemy, następnie dodajemy do orzechów. Teraz możemy całość wyrobić ręką, ponieważ blender (przynajmniej mój) szybko się poddaje.  Z powstałej masy lepimy małe kuleczki, które następnie obtaczamy w kakao.

 

Smacznego! 🙂

 

Jaglane Rafaello

jaglane rafaellorafaello

Nie sztuką jest nie jeść słodyczy przez miesiąc, ale prawdziwą sztuką jest nie jeść ich przez dwa miesiące.

Domowe pralinki to właściwie pierwsze, co przychodzi mi na myśl, gdy myślę o zdrowych deserach. Są szybkie w przygotowaniu, wydajne, sycące.

Często słyszę od znajomych, że już nawet odżywiają się zdrowo, ćwiczą, czują się lepiej… tylko te słodycze, nasza zguba. Moja też wielka zguba. Nie jestem za tym, żeby całkowicie z nich rezygnować, ale fajnie jakby w naszym żołądku częściej lądowały słodkości, które przygotowujemy sami, ze zdrowych składników, niż te kupione w sklepie.

A dzisiaj pierwsza próba zdrowej wersji jaglanego Rafaello:)

*3/4 szklanki płatków jaglanych

*3/4 szklanki daktyli

*2-3 łyżki mleka koksowego

*3-4 łyżki wiórków kokosowych + trochę wiórków do obtoczenia pralinek

 

Płatki jaglane gotujemy na wolnym ogniu 2/3 minuty, po czym zestawiamy z ognia i dajemy im chwilę, aby napęczniały. Daktyle zalewamy gorącą wodą, po kilku minutach wodę odlewamy, a daktyle blendujemy na gładką masę. Dodajemy płatki jaglane, mleko i dalej blendujemy. A wiórki będą nam potrzebne do uzyskania odpowiedniej konsystencji – jeśli masa jest za rzadka, dosypujemy wiórki.

Następnie wilgotnymi rękoma formujemy małe kulki, (możemy jeszcze do środka wsadzić migdał 🙂 i obtaczamy wiórkach kokosowych.
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Mahlzeit! 🙂

Jeśli chcecie spróbować innych zdrowych słodyczy, polecam moje ulubione Pralinki czekoladowo – orzechowe 🙂

Pralinki orzechowo-czekoladowe

kulki

 

Poskromić apetyt na słodycze jest raczej trudno, ale zjadając nawet jedną taką pralinkę – zasładzamy się na cały dzień 🙂

Do przygotowania pralinek potrzebne są:

  • 150-200 g orzeszków ziemnych bez soli i oleju
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • 1 duża łyżka miodu
  • 2 łyżki mleka kokosowego
  • 3 łyżki wiórków koksowych
  • garść orzechów nerkowca
  • łyżeczka startej skórki z cytryny
  • łyżka mąki gryczanej
  • do posypania: wiórki kokosowe, karob, orzechy zmielone

Orzeszki ziemne i sól blendujemy na masło orzechowe. Jeśli nie zjemy masła od razu, przechodzimy do kolejnego etapu – wsypania pozostałych składników: kakao, wiórki koksowe, mleko koksowe, miód, nerkowiec, skórka z cytryny, mąka gryczana do jednego pojemnika i miksujemy całość razem. Gdy powstanie gęsta masa, wyrabiamy małe kulki. Następnie obtaczamy je w wiórkach kokosowych, karobie lub jeśli ktoś woli – w zmielonych orzechach.

Gotowe pralinki możemy wstawić do lodówki, by trochę zmarzły.

 

Smacznego 🙂

10 sposobów na zmniejszenie apetytu na słodycze

176H

Zmniejszenie ilości spożywanego cukru sprawia, że mamy lepszy nastrój, większą stabilność emocjonalną, spokojny sen dający wypoczynek. Poprawia się również pamięć. Rzadziej się przeziębiamy, mamy mniej problemów z zębami, zwiększa się zdolność koncentracji. Ogólnie poprawia się nasze zdrowie.

Oto 10 sposobów, które pomogą ci zmniejszyć apetyt na słodycze:

  1. Pamiętaj, że bardzo dobrym i skutecznym źródłem słodyczy są produkty roślinne, które są wystarczająco długo przeżuwane – każdy kęs minimum 20-30 razy. Przeżuwanie powoduje wydobywanie słodkiego smaku. Łaknienie słodyczy zmniejszy się, gdy będziesz odpowiednio długo przeżuwać żywność opartą na pełnych ziarnach zbóż, strączkach i warzywach.
  2. Desery możesz słodzić owocami, naturalnymi sokami owocowymi, słodem jęczmiennym, syropem klonowym, miodem, ksylitolem – oczywiście pamiętaj o umiarze 🙂 Pamiętaj, że tzw. naturalne słodziki, jak np. fruktoza i brązowy cukier, są tak samo rafinowane jak biały cukier i mają podobne działanie.
  3. Zwróć uwagę, by w Twojej diecie nie było zbyt dużo słonych produktów, które wzmagają łaknienie smaku słodkiego.
  4. Produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak: mięso, ryby, sery, jaja, mleko, zawierają duże ilości białka i jeśli zjadamy ich zbyt wiele, wzrasta zapotrzebowanie na węglowodany (cukier), ponieważ organizm dąży do równowagi: metabolizm białek reguluje metabolizm węglowodanów i odwrotnie. Dlatego należy spożywać białko zwierzęce w ilościach niepowodujących wzrostu łaknienia.
  5. Zawsze do mięsa zjadaj warzywa.
  6. Na deser jedz słodkie warzywa (np. buraki, karczochy, marchewki, dynie, słodkie ziemniaki, paternak), które łagodzą łaknienie na cukier. Surowe marchewki są szczególnie przydatne w przypadku nasilonego apetytu na cukier. Ponadto – taka ciekawostka – do strawienia marchewki nasz organizm potrzebuje więcej kalorii niż ona sama dostarcza, podobnie jest np. z ogórkiem i selerem.
  7. Jedz kiełki – one również dostarczają cukier, ponieważ proces kiełkowania zmienia skrobię w cukier.
  8. Aby zmniejszyć apetyt na słodycze, możesz zjeść coś ostrego, kwaśnego lub gorzkiego. Picie wody z cytryną też doskonale pomaga 🙂
  9. Ochota na coś słodkiego może być wynikiem zbytniego zakwaszenia organizmu, które powstaje w wyniku stresu i braku ruchu, jedzenia w pośpiechu, spożywania zbyt dużej ilości mięsa i produktów rafinowanych. Wtedy dobrze jest jeść surowe lub lekko ugotowane warzywa, oczywiście ćwiczyć, próbować różnych metod relaksacyjnych, jak np. świadome oddychanie.
  10. Jeśli ochota na słodycze pojawia się zawsze w określonej porze dnia, np. po obiedzie, bo do kawy trzeba zjeść coś słodkiego. Zastanów się, czy nie lepiej byłoby zrezygnować z tej kawy z ciastkiem? Jak nie będzie kawy, nie będzie też ciacha 🙂 pomyśl, co innego mogłoby się stać zdrowym nawykiem o tej porze dnia? Może spacer, może drzemka? Gdy po obiedzie przychodzi ochota na „coś  jeszcze” dobrze jest zająć się czymś innym, a apetyt na słodkie za chwilę przechodzi.

Ale ale ale! Nie musisz dążyć do tego, by całkowicie pozbyć się cukru ze swojej diety. Pamiętaj, że i tak mimo wszystko potrzebujemy smaku słodkiego. Nawet jeśli przez jakiś czas uda nam się nie jeść słodyczy, wytrzymamy tydzień, dwa, miesiąc – ochota na słodkości może wrócić ze zdwojoną siłą… Niestety tak jesteśmy zaprogramowani. Dlatego szukajmy sposobów na zdrowe słodkości. A najlepiej jest zrobić je samemu w domu. Możesz przygotować Sernikomakowiec , Piernikowe pralinkiJaglaną szarlotkęCzekoladowy deser lub po prostu Koktajl czekoladowy 🙂

Sernikomakowiec wegański z kaszy jaglanej

ciacho 3I wegański, i sernik, i makowiec, i z kaszy jaglanej, i bez pieczenia 🙂 pomysł zaczerpnięty z bloga veganbanda.pl, w końcu wypróbowany 🙂

Dietę wegańską cenię za odkrywanie nowych super połączeń, przepisów, świetne pomysły na zdrowe i proste dania.

Składniki:

  • 1 szklanka maku
  • 1,5 szklanki daktyli suszonych
  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka mleka roślinnego
  • 1 kostka tofu naturalnego (ok 180 g)
  • 4-6 łyżek ksylitolu lub cukru
  • sok z 1 cytryny
  • rodzynki (niesiarkowane) ok 100 g
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (u mnie 70 % kakao ze skórką pomarańczy)
  • ja do maku dodałam jeszcze ok 3 łyżek wiórków kokosowych

 

ciacho 1

Przygotowanie:

  1. Daktyle należy zalać wodą na min. 2 godziny lub gotować na parze przez kilka minut, aby zmiękły.

  2. Kaszę jaglaną przepłukujemy i gotujemy w 2 szklankach wody lub mleku roślinnym do momentu, aż będzie miękka (15-20 min).

  3. Do kaszy wlewamy szklankę mleka roślinnego, zagotowujemy i gotujemy jeszcze 5 minut, aż kasza się lekko rozgotuje.
  4. Pokrojone w kosteczkę tofu, ksylitol/cukier, sok z cytryny dodajemy do kaszy. Całość blendujemy na gładką masę. Dodajemy rodzynki, mieszamy.

  5. Przekładamy do formy (22 x 22), ja swoją wyłożyłam papierem do pieczenia, ale możemy również posmarować ją tłuszczem. Wstawiamy do lodówki.

  6. U mnie akurat mak był już mielony, ale jeśli kupujemy niemielony – mielimy go w młynku do kawy. Daktyle odsączamy i blendujemy, aż powstanie gęsta masa. Dodajemy mak i blendujemy razem.

  7. Masę makową przekładamy na masę jaglaną.

  8. Robimy polewę: czekoladę należy roztopić z kilkoma łyżkami mleka roślinnego. Polewamy nią ciasto i schładzamy w lodówce.

Ciacho ma super konsystencję, wygląda jak torcik 🙂

Smacznego! 🙂

ciacho2

 

Co się kryje w pomarańczy?

 

 

Dla większości z nas pomarańcze to po prostu duża dawka witaminy C. I bardzo słusznie. Jedna, średniej wielkości pomarańcza dostarcza więcej tej witaminy, niż wynosi dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby.

Witamina C pomaga wytwarzać kolagen, który jest niezbędny dla zdrowia naszej skóry. Odgrywa ogromną rolę w podtrzymywaniu sił obronnych naszego organizmu, w walce z infekcjami bakteryjnymi. Jako przeciwutleniacz, kolagen zapobiega szkodom wyrządzonym przez wolne rodniki i pomaga w hamowaniu rozwoju niektórych rodzajów raka. 

Pomarańcze zawierają także tiaminę i kwas foliowy, dwie witaminy z grupy B.

W błonie oddzielającej części pomarańczy znajdują się składniki stanowiące o wartości odżywczej owoców. Między innymi jest to pektyna, czyli rodzaj rozpuszczalnego błonnika występującego zwłaszcza w jabłkach, cytrynach i czerwonych porzeczkach. Wysoki poziom pektyny może obniżać poziom złego cholesterolu. W błonie oddzielającej od siebie cząsteczki pomarańczy występują także bioflawonoidy, które mają właściwości przeciwutleniające. Najlepiej jest zjadać owoce te w całości, a nie tylko wypijać z nich sok. 

Dlatego dzisiaj propozycja: koktajl pomarańczowy 🙂

Koktajl pomarańczowy wzmacnia odporność, dostarcza witamin i składników mineralnych:

250 ml soku pomarańczowego lub 2 pomarańcze

1/2 jabłka

2 morele suszone

5 g pokrojonych fig

5 g zarodków pszennych

5 g siemienia lnianego


Wartość odżywcza 1 porcji:

Wartość energetyczna: 205 kcal

Białko: 4,7 g

Tłuszcz: 3,1 g

Węglowodany: 42,5 g

Błonnik: 4,4 g

Wysoka zawartość potasu, witamin B1, B6 i C (140%)

Źródło magnezu, żelaza, miedzi, witaminy A

Figi przywracają w organizmie korzystny zasadowy odczyn, który jest warunkiem zachowania zdrowia, szczególnie u osób, które jedzą dużo mięsa. Owoce są skutecznym lekiem na zaparcia, a także wykazują silnewłaściwości odtruwające.

 

koktajl z pomaranczy1
 

Koktajl dla mężczyzn

 
koktajl
Koktajl na wzmocnienie hormonalne dla mężczyzn, zwiększenie witalności, profilaktykę chorób prostaty
Skład:

200 ml mleka roślinnego

100 g czarnych jagód lub borówek amerykańskich

1/2 sproszkowanego skrzypu

1 łyżka pestek dyni

20 ml naparu z korzenia żeń-szenia (przygotowanie naparu: łyżeczkę sproszkowanego korzenia żeń-szenia  zalać rano 100 ml wrzątku i pozostawić pod przykryciem, po 30 minutach napar może być przez 12 godzin podawany jako składnik eliksiru energetycznego 🙂


Pestki dyni są jednym z najbogatszych źródeł cynku, którego niedobory, często występujące w diecie współczesnego człowieka, prowadzą do wielu poważnych problemów – alergii, depresji, niepłodności. Cynk odpowiada w dużej mierze za elastyczność i zdrowy wygląd skóry, ponieważ bierze czynny udział w syntezie kolagenu, a jego niedobór powoduje powstawanie rozstępów skórnych, wyprysków i egzemy.

 

Więcej przepisów na koktajle:

Koktajle dla zdrowia