10 pomysłów na zdrowe prezenty

Święta już niedługo, a Ty nie masz jeszcze prezentów?

Spokojnie, spokojnie – jeszcze zdążysz 🙂

Pomyślałam, że może przydać Ci się trochę pomysłów na prezenty,

które wyjdą na zdrowie każdemu, kto je otrzyma 🙂

 

1..Książka „Zamień chemię na jedzenie” Julity Bator

Jest doskonałym prezentem dla osób, które chciałyby zacząć zdrowiej się odżywiać, ale nie wiedzą od czego zacząć. Autorka książki pokazuje, jak wyrzucić całą chemię z kuchni, a do tego nie zbankrutować. Wg mnie jest to jedna z podstawowych książek, która wprowadza w świat zdrowego odżywiania. Pokazuje, jakich produktów w sklepie unikać i jak w prosty sposób przygotować zdrowe posiłki w domu. Dodatkowo polecam również drugą książkę tej autorki „Zamień chemię na jedzenie. Nowe przepisy” w której mamy 80 przepisów na proste, zdrowe i niedrogie dania dla całej rodziny. Wśród przepisów znajdziemy pomysły na własne pieczywo, drugie śniadania do szkoły i pracy, dania dla dzieci, desery i zdrowe przekąski. Cena jednej książki to ok. 25-30 zł.

 

zamien chemie na jedzenie

2. Naturalne kosmetyki

Hit ostatnich czasów. I tu nie chodzi o zwykłą modę, tylko o fakt, że większość popularnych kosmetyków i środków czystości sprzedawanych w naszych sklepach, zawiera składniki pochodzenia zwierzęcego. Co gorsze, testowane są na zwierzętach. Najlepiej wybierać kosmetyki, co do których możemy mieć pewność, że nie zawierają substancji pochodzenia zwierzęcego, a ich produkcja nie wiązała się z cierpieniem zwierząt, ani ludzi. Kosmetyki takie możemy znaleźć w popularnych drogeriach lub sklepach internetowych. Oto niektóre z firm, produkujących naturalne kosmetyki: Eco CosmeticsGaia CreamsGreen PeopleKanuLakshmiLaveraPolinSkin BlossomSonett.

Produkty mogą być oznaczone symbolami:

nie testowane na zwierzetach

 

3. Masło orzechowe

To prezent dla  sportowców i… łasuchów 🙂 masło orzechowe, takie 100% (bez dodatku cukru, soli, czy innych olejów) jest bardzo zdrowe. Jest ono świetnym uzupełnieniem diety sportowca, ponieważ pozwala zaspokoić wysokie zapotrzebowanie energetyczne – bo jest bardzo kaloryczne. To dobre źródło białka oraz zdrowych tłuszczów. Białko i witamina E pomagają walczyć ze stresem oksydacyjnym, powstającym podczas wysiłku, który to osłabia odporność i możliwości regeneracyjne organizmu. Zawiera magnez, żelazo i kwas foliowy, które chronią przed anemią i skurczami. Natomiast węglowodany zawarte w orzechach mają niski indeks glikemiczny, co sprawia, że podczas długiego wysiłku nie następuje gwałtowny spadek glukozy we krwi. Masło orzechowe możemy przygotować sami. Wystarczy kupić orzechy ziemne prażone bez soli (cena ok. 7zł / 300g – Carrefour) i zblendować – na początku jest ciężko, ale po chwili z orzechów wydobywa się tłuszcz i idzie gładko 🙂 Tu podaję dokładny przepis: Domowe masło orzechowe. Mi bardzo posmakowało Masło orzechowe Sante GO ON. Ma prawie płynną konsystencję, dzięki czemu łatwo się rozsmarowuje, a i cena jest zachęcająca, bo za 1 kg płacimy ok 25 zł.

masło orzechowe

 

4. Olej kokosowy

I tu pojawia się ten słynny olej, który służyć może i za naturalny kosmetyk, i jako środek spożywczy. Olej kokosowy ma dużo właściwości. Wymienię w skrócie niektóre z nich:

  • Zwiększa naszą odporność,
  • Ma działanie bakteriobójcze i wirusobójcze,
  • Można go używać zewnętrznie na wszystkie zmiany skórne, urazy, ukąszenia lub dla poprawy wyglądu skóry, bardzo dobrze nawilża suchą skórę,
  • Ma właściwości regenerujące, oczyszczające, antynowotworowe (co oczywiście nie znaczy, że leczy raka!),,
  • Świetnie nadaje się do smażenia, ponieważ ma wysoką temperaturę topnienia.

Z oleju kokosowego można przyrządzać zdrowe dania i desery. Można go też wykorzystać do produkcji naturalnych kosmetyków, a nawet pasty do zębów. Olej kokosowy nie jełczeje, można go długo przechowywać, najlepiej w ciemnym pojemniku bez dostępu do światła. Jeśli chcemy korzystać z tych wszystkich właściwości, ważne, by był to olej nierafinowany. Będzie miał on zapach kokosa i w jedzeniu może być wyczuwalny (choć mój tata nie wyczuwa 😉 ) Jeśli nie chcemy zapachu – możemy kupić olej rafinowany (jest tańszy), ale nada się właściwie tylko do smażenia, ponieważ podczas obróbki stracił na swojej wartości. Cena oleju nierafinowanego: ok. 35 zł / 900 ml.

olej-kokosowy

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o oleju kokosowym, polecam:

http://bonavita.pl/olej-kokosowy-wlasciwosci-odchudzajace-i-zastosowanie-w-kuchni

http://bonavita.pl/10-zastosowan-oleju-kokosowego-przydatny-nie-tylko-w-kuchni

http://bonavita.pl/plukanie-ust-olejem-kokosowym-czyli-naturalna-metoda-higieny-jamy-ustnej

 

5. Miód

Proste, prawda? 🙂 Miód to coś, co każdy powinien mieć w swoim domu. Zwłaszcza w okresie jesienno – zimowo – wiosennym. A najlepiej jeśli pochodzi z zaufanego źródła. Jeśli masz dostęp do zaufanych pszczelarzy, możesz taki miód sprezentować komuś, kto mieszka w dużym mieście i raczej ten dostęp ma ograniczony.

 

6. Zaparzacz do kawy/herbaty

Czyli kolej na prezent dla kawoszy, no… lub herbaciarzy 🙂 Ja jako jednak kawosz, długo szukałam idealnego rozwiązania do picia zdrowej kawy. O tym, jaka kawa jest najzdrowsza pisałam tu: Która kawa jest najzdrowsza? Wniosek mój był taki, że najzdrowsza jest kawa naturalna, tylko musimy uważać na fuuuuusy. Jeśli pijemy zwykłą kawę parzuchę, fusy mogą podrażniać naszą wątrobę i żołądek. Dobrym rozwiązaniem są ekspresy ciśnieniowe, ale z nimi problem jest taki, że zakup dobrego ekspresu wiąże się z większym wydatkiem. Dla mnie idealnym rozwiązaniem stał się zaparzacz do kawy/herbaty. Taki zwykły, prosty, który można kupić np. w Ikei. Ja mam mały – na jedną kawę, bo w piciu kawy w naszym mieszkaniu jestem osamotniona i koszt takiego urządzenia to 25 zł / 0,4 l, a dla większej liczby kawoszy w domu może być większy rozmiar – 30 zł / 1 l.

upphetta-zaparzacz-do-kawyupphetta-zaparzacz-do-kawy-2

fot. Ikea / http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60241389/

 

7. Parowar

Niezbędnik w zdrowej kuchni. Ja uwielbiam gotować na parze warzywa, np. brokuły, kalafior, marchewkę, fasolkę, bataty. Są o wiele smaczniejsze i zachowują więcej właściwości, niż gotowane w wodzie. Dodatkowo polecam książkę „Gotowanie na parze – smacznie, zdrowo i oryginalnie” Jacka Szczepańskiego. Znajdziemy tu mnóstwo przepisów na dania z warzy, ryb i owoców morza, drobiu, mięsa, a nawet pierogi i desery. Czy wiesz, że na parze można gotować nawet kasze, ryż i jajka? Wybierając odpowiedni parowar powinniśmy zwrócić uwagę moc, pojemność i funkcje dodatkowe. Im wyższa jest moc urządzenia, tym szybciej uzyskamy odpowiednią ilość pary potrzebną do przygotowania potrawy. Jednak im wyższa moc, tym więcej energii zużywa urządzenie. Najlepszym rozwiązaniem jest urządzenie, które pracuje w trybie zmiennego poboru mocy, tj. na początku wytwarza dużo pary, a później tylko utrzymuje właściwą temperaturę. Jeśli chodzi i pojemność, to na rynku dostępne są modele, które mają pojemność od kilku do kilkudziesięciu litrów. Większość jest wyposażona w kilka poziomów o oddzielnych pojemników. Warto zwrócić uwagę, czy pojemniki rozmieszczone są pionowo – jeden na drugim, czy poziomo – obok siebie. Jeśli są ustawione jeden na drugim, zapachy z dołu mogą przechodzić z potrawę na górze, ale co kto lubi 🙂 Dodatkowe funkcje, np. programator czasowy pomaga uniknąć rozgotowywania produktów, wskaźnik poziomu wody zapewnia optymalną ilość pary.

Ceny dobrego parowaru zaczynają się już od 70 zł.

 

gotowanie na parze

 

8. Odzież termoaktywna

Kolejny niezbędnik, tym razem aktywności fizycznej zimą – bielizna i odzież termoaktywna. Przydaje się, gdy przychodzą mrozy, a zapalony biegacz, dalej chce biegać. Nie musi ubierać się na cebulkę, w grube bluzy i swetry. W zimę też chce się czuć lekko. Dobrej jakości i w dobrej cenie odzież termalną oferuje Decathlon. Wszystko możemy zamówić on-line, z dostawą gratis. A jeśli okaże się, że coś nie pasuje, możemy wymienić na inny rozmiar.

 

9. Lunch box

Czyli pojemniki na jedzenie. Zawsze lepiej jest samemu przygotowywać sobie jedzenie do pracy, mamy wtedy pewność tego, co jemy. Tutaj możliwości mamy tak wiele, że nie będę nic polecać 🙂 Wybór jest ogromny:

-pojemniki z przegródkami lub bez,

-pojemniki silikonowe, które po zjedzeniu posiłku można złożyć i zajmują mniej miejsca,

-pojemniki termiczne, które na jakiś czas zatrzymują temperaturę

-małe, duże, na zupę, na jedno danie, na kilka dań.

 

10. Voucher na konsultację psychodietetyczną

Czyli samo zdrowie 🙂

Z konsultacji psychodietetycznej mogą skorzystać osoby, które zmagają się ze swoją masą ciała, ale również każdy, kto chce dokonać zmian w swoim odżywianiu. Pierwsza konsultacja zazwyczaj wiąże się z diagnozą przyczyn nadmiernego jedzenia, nawyków żywieniowych. Zostaje przeprowadzony wywiad dietetyczny, który niezbędny jest do ułożenia dopasowanego jadłospisu. Ustalone zostają pierwsze cele, indywidualny plan działania.

Zaproszenie na konsultacje psychodietetyczne jest doskonałym prezentem dla:
– osób z chorobą Hashimoto, która jest „plagą” naszych czasów, a odpowiednia dieta jest najważniejszym czynnikiem w leczeniu objawów;
– kobiet w ciąży oraz starających się zajść w ciążę, ponieważ w tym okresie prawidłowo zbilansowana dieta, to podstawa warunkowania zdrowia u dziecka;
– kobiet karmiących piersią;
– Mamy, Taty, Babci lub Dziadka – ponieważ u osób starszych bardzo często występują niedobory żywieniowe;
– oraz dla każdego, kto chce w zdrowy sposób zmienić swoje nawyki żywieniowe 

Uwaga! Aby Voucher dotarł do Was na czas, należy zamówić go z lekkim wyprzedzeniem:

– Voucher standardowy (7-dniowy jadłospis + 2 konsultacje psychodietetyczne) – zamówienie należy złożyć do 15 grudnia;

Zachęcam do przeczytania dwóch poprzednich artykułów:

 Kim jest psychodietetyk?

oraz

Czym jest psychodietetyka?

 

 

Jeśli chcesz ofiarować komuś taką porcję zdrowia – pisz śmiało na adres: martynaszulinska@gmail.com 🙂

5 moich ulubionych pełnowartościowych śniadań

śniadanie

To, że ja sobie upodobałam na śniadanie omlety, to jeszcze nie znaczy, że czasami nie jadam czegoś innego 🙂

Śniadanie, to dla nas najważniejszy posiłek. Powinien dostarczać nam energii na początek dnia, ale nie obciążać od rana. Śniadanie powinniśmy zjeść w ciągu 1,5 h po przebudzeniu się. Ja rano lubię zjeść coś na słodko, ale wytrawne śniadania też bywają 🙂

Oto kilka moich ulubionych śniadań:

 

1.

Numer jeden oczywiście – OMLET 🙂

śniadanie

Omlet:

2 jajka

2 łyżki płatków owsianych

2 łyżki mąki orkiszowej razowej

łyżeczka kakao

łyżka wiórków kokosowych

odrobina wody, jeśli masa jest zbyt gęsta

Na wierzchu:

serek naturalny lub masło orzechowe 100%

owoce

orzechy

nasiona

cynamon


Wszystkie składniki na omlet mieszam ze sobą: najpierw widelcem ubijam jaja, później dodaję resztę składników i mieszam. Wylewam na patelnię do naleśników, smażę bez tłuszczu, pod przykrywką. Gdy omlet z jednej strony jest gotowy, przewracam go na drugą stronę i podpiekam już na wyłączonej maszynce.

A później omlet smaruję serkiem lub masłem orzechowym, dodaje owoce, orzechy i nasiona.

Na koniec posypuję cynamonem.


2.

Owsianka o smaku szarlotki:

śniadań

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

3-4 łyżki płatków owsianych górskich

½ banana

½ jabłka

1 mandarynka

1/2 łyżki nasion słonecznika

1/2 łyżki nasion chia

1/2 łyżki siemienia lnianego

Cynamon


Płatki wrzucam na gorące mleko i gotuję ok 5 min. Płatki powinny zmięknąć, ale nie rozgotować się.

Owoce kroję w plasterki/kostkę. Przekładam owsiankę do talerza, dodaję pozostałe składniki, posypuję cynamonem.


 

3.

Poranna kasza jaglana:

jaglanka-z-truskawka

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

4 łyżki kaszy jaglanej

½ banana

Kilka truskawek (mogą być mrożone)

1 łyżka pestek słonecznika

½ łyżki siemienia lnianego

1 łyżka migdałów

 


 

Kaszę jaglaną zalewam na ok 5 min wrzątkiem, by pozbyć się goryczki. Następnie odlewam wodę, zalewam świeżą i gotuję.

Kiedy woda zaczyna się wygotowywać, dodaję mleko i gotuję ok 8 min, aż kasza zacznie pęcznieć.

Gdy kasza jest gotowa, przelewam ją do miseczki, dodaję pokrojone owoce, posiekane migdały i nasiona.


4.

Gryczanka z masłem orzechowym

14723131_376319569366943_1990328514011725824_n

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

3 łyżki płatków gryczanych

½ banana

2 śliwki

½ łyżki nasion chia

1 łyżka masła orzechowego 100%

wiórki kokosowe do posypania


Mleko i płatki wrzucam do rondelka, gotuję kilka minut, aż płatki zaczną pęcznieć. Następnie przelewam do miseczki.

Pokrojone owoce i nasiona wrzucam do kaszy, mieszam i gotowe 🙂


5.

Omlet ze szpinakiem + sałatka

projekt-bez-tytulu-3Omlet:

2 jajka

3 łyżki płatków żytnich lub owsianych

Garść szpinaku (może być mrożony)

1 łyżka pestek dyni

szczypta soli, pieprzu, curry

Sałatka:

Papryka czerwona

Sałata

Pomidor

Ogórek

Kiełki

Sos musztardowo-miodowy:

1 łyżeczka musztardy

1 łyżeczka miodu

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka oliwy

szczypta soli, pieprzu


Jajka ubijam, szpinak trzeba sparzyć wrzątkiem i pokroić. Płatki, pestki dyni i szpinak dodaję do jajek, przyprawiam szczyptą soli, pieprzu, curry. Podsmażam na patelni do naleśników, nie ma potrzeby używania oleju.

Przygotowuję sałatkę, polewam sosem. I już 🙂

 

Pralinki czekoladowo – orzechowe

pralinki czekoladowo - orzechowe

Dlaczego niby mamy rezygnować ze słodkości? Ze standardowych słodyczy dostępnych w sklepach to owszem, ale nie takich domowych, robionych z samych super składników pralinek 🙂

Pralinki na pewno posmakują wszystkim miłośnikom czekolady i orzechów laskowych.

Tak więc, gdy pogoda zmusza nas do siedzenia w domu, a ochota na słodycze nie mija, polecam upichcić sobie takie oto kulki. Podobnie, jak Pralinki kokosowe są łatwe i szybkie w przygotowaniu i oczywiście pyszne!

 

Składniki na ok 30 sztuk:

*200 g orzechów laskowych

*100g daktyli

*kilka łyżek kakao – jedną łyżkę wsypiemy do masy, kilka łyżek potrzebujemy do obtoczenia pralinek

Daktyle zalewamy gorąca wodą na kilka minut, aby zmiękły. Orzechy mielimy na mąkę w młynku do kawy lub blenderem, dodajemy łyżkę kakao i dokładnie mieszamy ze sobą. Daktyle odcedzamy i blendujemy, następnie dodajemy do orzechów. Teraz możemy całość wyrobić ręką, ponieważ blender (przynajmniej mój) szybko się poddaje.  Z powstałej masy lepimy małe kuleczki, które następnie obtaczamy w kakao.

 

Smacznego! 🙂

 

Jaglane Rafaello

jaglane rafaellorafaello

Nie sztuką jest nie jeść słodyczy przez miesiąc, ale prawdziwą sztuką jest nie jeść ich przez dwa miesiące.

Domowe pralinki to właściwie pierwsze, co przychodzi mi na myśl, gdy myślę o zdrowych deserach. Są szybkie w przygotowaniu, wydajne, sycące.

Często słyszę od znajomych, że już nawet odżywiają się zdrowo, ćwiczą, czują się lepiej… tylko te słodycze, nasza zguba. Moja też wielka zguba. Nie jestem za tym, żeby całkowicie z nich rezygnować, ale fajnie jakby w naszym żołądku częściej lądowały słodkości, które przygotowujemy sami, ze zdrowych składników, niż te kupione w sklepie.

A dzisiaj pierwsza próba zdrowej wersji jaglanego Rafaello:)

*3/4 szklanki płatków jaglanych

*3/4 szklanki daktyli

*2-3 łyżki mleka koksowego

*3-4 łyżki wiórków kokosowych + trochę wiórków do obtoczenia pralinek

 

Płatki jaglane gotujemy na wolnym ogniu 2/3 minuty, po czym zestawiamy z ognia i dajemy im chwilę, aby napęczniały. Daktyle zalewamy gorącą wodą, po kilku minutach wodę odlewamy, a daktyle blendujemy na gładką masę. Dodajemy płatki jaglane, mleko i dalej blendujemy. A wiórki będą nam potrzebne do uzyskania odpowiedniej konsystencji – jeśli masa jest za rzadka, dosypujemy wiórki.

Następnie wilgotnymi rękoma formujemy małe kulki, (możemy jeszcze do środka wsadzić migdał 🙂 i obtaczamy wiórkach kokosowych.
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Mahlzeit! 🙂

Jeśli chcecie spróbować innych zdrowych słodyczy, polecam moje ulubione Pralinki czekoladowo – orzechowe 🙂

Sernikomakowiec wegański z kaszy jaglanej

ciacho 3I wegański, i sernik, i makowiec, i z kaszy jaglanej, i bez pieczenia 🙂 pomysł zaczerpnięty z bloga veganbanda.pl, w końcu wypróbowany 🙂

Dietę wegańską cenię za odkrywanie nowych super połączeń, przepisów, świetne pomysły na zdrowe i proste dania.

Składniki:

  • 1 szklanka maku
  • 1,5 szklanki daktyli suszonych
  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka mleka roślinnego
  • 1 kostka tofu naturalnego (ok 180 g)
  • 4-6 łyżek ksylitolu lub cukru
  • sok z 1 cytryny
  • rodzynki (niesiarkowane) ok 100 g
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (u mnie 70 % kakao ze skórką pomarańczy)
  • ja do maku dodałam jeszcze ok 3 łyżek wiórków kokosowych

 

ciacho 1

Przygotowanie:

  1. Daktyle należy zalać wodą na min. 2 godziny lub gotować na parze przez kilka minut, aby zmiękły.

  2. Kaszę jaglaną przepłukujemy i gotujemy w 2 szklankach wody lub mleku roślinnym do momentu, aż będzie miękka (15-20 min).

  3. Do kaszy wlewamy szklankę mleka roślinnego, zagotowujemy i gotujemy jeszcze 5 minut, aż kasza się lekko rozgotuje.
  4. Pokrojone w kosteczkę tofu, ksylitol/cukier, sok z cytryny dodajemy do kaszy. Całość blendujemy na gładką masę. Dodajemy rodzynki, mieszamy.

  5. Przekładamy do formy (22 x 22), ja swoją wyłożyłam papierem do pieczenia, ale możemy również posmarować ją tłuszczem. Wstawiamy do lodówki.

  6. U mnie akurat mak był już mielony, ale jeśli kupujemy niemielony – mielimy go w młynku do kawy. Daktyle odsączamy i blendujemy, aż powstanie gęsta masa. Dodajemy mak i blendujemy razem.

  7. Masę makową przekładamy na masę jaglaną.

  8. Robimy polewę: czekoladę należy roztopić z kilkoma łyżkami mleka roślinnego. Polewamy nią ciasto i schładzamy w lodówce.

Ciacho ma super konsystencję, wygląda jak torcik 🙂

Smacznego! 🙂

ciacho2

 

Co się kryje w pomarańczy?

 

 

Dla większości z nas pomarańcze to po prostu duża dawka witaminy C. I bardzo słusznie. Jedna, średniej wielkości pomarańcza dostarcza więcej tej witaminy, niż wynosi dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby.

Witamina C pomaga wytwarzać kolagen, który jest niezbędny dla zdrowia naszej skóry. Odgrywa ogromną rolę w podtrzymywaniu sił obronnych naszego organizmu, w walce z infekcjami bakteryjnymi. Jako przeciwutleniacz, kolagen zapobiega szkodom wyrządzonym przez wolne rodniki i pomaga w hamowaniu rozwoju niektórych rodzajów raka. 

Pomarańcze zawierają także tiaminę i kwas foliowy, dwie witaminy z grupy B.

W błonie oddzielającej części pomarańczy znajdują się składniki stanowiące o wartości odżywczej owoców. Między innymi jest to pektyna, czyli rodzaj rozpuszczalnego błonnika występującego zwłaszcza w jabłkach, cytrynach i czerwonych porzeczkach. Wysoki poziom pektyny może obniżać poziom złego cholesterolu. W błonie oddzielającej od siebie cząsteczki pomarańczy występują także bioflawonoidy, które mają właściwości przeciwutleniające. Najlepiej jest zjadać owoce te w całości, a nie tylko wypijać z nich sok. 

Dlatego dzisiaj propozycja: koktajl pomarańczowy 🙂

Koktajl pomarańczowy wzmacnia odporność, dostarcza witamin i składników mineralnych:

250 ml soku pomarańczowego lub 2 pomarańcze

1/2 jabłka

2 morele suszone

5 g pokrojonych fig

5 g zarodków pszennych

5 g siemienia lnianego


Wartość odżywcza 1 porcji:

Wartość energetyczna: 205 kcal

Białko: 4,7 g

Tłuszcz: 3,1 g

Węglowodany: 42,5 g

Błonnik: 4,4 g

Wysoka zawartość potasu, witamin B1, B6 i C (140%)

Źródło magnezu, żelaza, miedzi, witaminy A

Figi przywracają w organizmie korzystny zasadowy odczyn, który jest warunkiem zachowania zdrowia, szczególnie u osób, które jedzą dużo mięsa. Owoce są skutecznym lekiem na zaparcia, a także wykazują silnewłaściwości odtruwające.

 

koktajl z pomaranczy1
 

Koktajl dla mężczyzn

 
koktajl
Koktajl na wzmocnienie hormonalne dla mężczyzn, zwiększenie witalności, profilaktykę chorób prostaty
Skład:

200 ml mleka roślinnego

100 g czarnych jagód lub borówek amerykańskich

1/2 sproszkowanego skrzypu

1 łyżka pestek dyni

20 ml naparu z korzenia żeń-szenia (przygotowanie naparu: łyżeczkę sproszkowanego korzenia żeń-szenia  zalać rano 100 ml wrzątku i pozostawić pod przykryciem, po 30 minutach napar może być przez 12 godzin podawany jako składnik eliksiru energetycznego 🙂


Pestki dyni są jednym z najbogatszych źródeł cynku, którego niedobory, często występujące w diecie współczesnego człowieka, prowadzą do wielu poważnych problemów – alergii, depresji, niepłodności. Cynk odpowiada w dużej mierze za elastyczność i zdrowy wygląd skóry, ponieważ bierze czynny udział w syntezie kolagenu, a jego niedobór powoduje powstawanie rozstępów skórnych, wyprysków i egzemy.

 

Więcej przepisów na koktajle:

Koktajle dla zdrowia

Zielony koktajl to nie tylko trawa, czyli jak powstaje zielone smoothie

 Zrobienie zielonego koktajlu jest bardzo proste.

Potrzebujemy słodkich owoców. Mogą to być banany, jabłka, pomarańcze, gruszki, maliny, borówki, truskawki. Ważne, by były dojrzałe (wtedy oczywiście będą słodkie).

zielony 1

Do tego dodajemy coś zielonego. Wystarczy garść szpinaku, pietruszki, może to też być sałata, jarmuż, kapusta, seler, roszponka – wszystko co zielone, nawet brokuł.

I miksujemy. Read more

Koktajl różowy, czyli dzisiaj będzie burak

koktajl burakSkład:

  • 1/3 buraka
  • 2 garści truskawek (mogą być mrożone)
  • 1/2 banana,
  • 1/2 jabłka,
  • 1 łyżka doku z cytryny
  • ewentualnie kilka liści jarmużu

Burak jest dobrym źródłem żelaza, wapnia, magnezu, potasu, manganu, sodu, miedzi, chloru, fluoru, cynku, boru, litu, molibdenu, kobaltu, a także rubidu i cezu, które rzadko występują w warzywach. Zawiera ogromną ilość kwasu foliowego. Znajdziemy w nim też witaminę A, B oraz C.

A więcej o buraku przeczytacie tutaj: http://zdrowiewglowie.com/co-za-burak/

 

Koktajl żółty – oczyszczający organizm z toksyn i obniżający stężenie cholesterolu

smoothie-887417_640Skład:
  • 200 ml soku brzozowego
  • 1 plaster świeżego ananasa (ok. 35 g)
  • 1 plaser mango
  • 1/2 jabłka (ok 80 g)
  • 5 g pestek słonecznika
  • 5 g pestek dyni
  • 5 g otrąb pszennych

Wartość odżywcza 1 porcji:

  • Wartość energetyczna: 187 kcal
  • Białko: 3,8 g
  • Tłuszcz: 5,2 g
  • Węglowodany: 36,1 g
  • Błonnik: 5,1 g
  • Źródło potasu, magnezu, miedzi, witaminy E