Dlaczego grupa wsparcia?

grupa wsparcia

Jesteśmy zapracowani, mamy mnóstwo obowiązków – dom, praca, dzieci, pies, zakupy. Nie mamy czasu na zjedzenie posiłku w spokoju, na przemyślane zakupy, na czytanie etykiet. W końcu życie w ciągłym pośpiechu, a co za tym idzie – w ciągłym stresie, powoduje, że tyjemy. W ciągu dnia nie mamy chwili na to, by jeść, za to po powrocie z pracy nie możemy się najeść. Do tego zajadamy stres z całego dnia i tu często sięgamy po słodycze… Tyjemy. Później sięgamy po pierwszą lepszą dietę, przechodzimy na post doktor Dąbrowskiej, bo tam można jeść dużo i nawet nie trzeba wkładać w to zbyt dużo wysiłku. Nawet jeśli stracimy kilka kilogramów, po kilku miesiącach wracają te, ale i dodatkowe kilogramy. A NIE MA SKUTECZNEJ UTRATY KILOGRAMÓW, BEZ ZMIANY NAWYKÓW ŻYWIENIOWYCH.

Grupa wsparcia dla osób odchudzających się, to miejsce i czas na to, by na chwilę zatrzymać się, pomyśleć. Zastanowić się, po co mi to chudnięcie, po co ta cała zmiana nawyków? To okazja do tego, by pobyć chwilę samemu ze sobą, ale też w gronie przyjaznych osób, które zmagają się z tymi samymi problemami. Zmiana nawyków żywieniowych, to często ogromna zmiana całego naszego życia.

Grupa wsparcia, to miejsce, gdzie możemy po prostu pogadać, pośmiać się i zacząć powoli wprowadzać zmiany w naszym życiu.

Bezpłatne Konsultacje Dietetyczne

konsultacje dietetyczne

Zapraszamy na Bezpłatne Konsultacje Dietetyczne z elementami psychodietetyki 🙂

Święta, święta… i po świętach 
Według powszechnej opinii święta utrudniają „bycie na diecie”, utrzymanie postanowień typu „od dziś nie jem słodyczy”. Właściwie to fakt.

A jeśli chcesz spróbować zmienić swój sposób odżywiania, uregulować masę ciała, wprowadzić prawidłowe nawyki żywieniowe i ugruntować je raz na zawsze  zapraszam na kolejne BEZPŁATNE KONSULTACJE DIETETYCZNE 

*** Konsultacja dietetyczna trwa ok 30 min. W trakcie konsultacji przeprowadzony zostaje wywiad z klientem, analizowany jest dotychczasowy sposób odżywiania oraz nawyki żywieniowe, w celu ustalenia źródła problemu.
Jeśli klient potrzebuje dodatkowo jadłospisu, przeprowadzony zostaje wywiad żywieniowy, na podstawie którego ułożony jest indywidualny jadłospis (odpłatnie).
Podczas konsultacji wykonywana jest analiza składu ciała, która pozwala określić zawartość tłuszczu, masę mięśniową oraz stopień nawodnienia organizmu.***

Aby zapisać się na konsultację, należy dokonać zgłoszenia telefonicznie, pod numerem: 509 173 536 lub mailowo: martynaszulinska@gmail.com

Serdecznie zapraszamy do zapisów, liczba miejsc ograniczona.

Czy ziemniaki tuczą?

ziemniaki

Takie proste pytanie, a wokół niego tyle zamieszania. Ale tak w ogóle, po co jeść ziemniaki?

Ziemniaki zawierają duże ilości witaminy C, która odgrywa główną rolę w budowaniu naszej odporności, wpływa na spajanie tkanek, usprawnia transport składników między nimi, jest też niezbędna do produkcji kolagenu, który odpowiada za jędrność skóry i włosów. Należy jednak pamiętać, że im starsze są nasze pyry, tym mniej witamin w nich zostaje. Witaminy z grupy B wpływają korzystnie m.in. na układ nerwowy, funkcjonowanie przemian węglowodanowych, prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, co jest dodatkowo wspomagane przez zawarty w ziemniakach błonnik pokarmowyMagnez, potas, fosfor i inne składniki mineralne pomagają obniżać ciśnienie krwi, dbają o zdrowie skóry, prawidłowe funkcjonowanie wzroku, krzepnięcie krwi. Biorą udział w regulowaniu równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Ziemniaki zapobiegają także mutacji komórek nowotworowych, dlatego warto je jadać w ramach profilaktyki. Jedząc często ziemniaki, uzupełniamy niemal wszystkie niedobory substancji mineralnych w naszym organizmie.

Ziemniaki są przede wszystkim źródłem łatwo dostępnych węglowodanów (głównie skrobi), czyli podstawowych składników, z których organizm czerpie energię. Białko ziemniaka zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, czyli te, których organizm nie potrafi sam wytworzyć, dlatego musimy dostarczać je w żywności. Ziemniaki prawie w ogóle nie zawierają tłuszczu.

No dobra, ale co z tym tyciem po ziemniakach? Powiedzmy to jasno: to nie ziemniaki są odpowiedzialne za nasze tycie. Ziemniaki mogą być tuczące dopiero w połączeniu z masłem, sosami, tłustym mięsem – stają się wówczas wysokokaloryczne… i mało zdrowe.

Ziemniaki są mniej kaloryczne od ryżu, kaszy, czy makaronów. Przykładowo: w 100 g ugotowanej kaszy jęczmiennej jest ok. 123 kcal, natomiast w 100 g ugotowanych ziemniaków jest jedynie 75 kcal.

Kolejnym powodem, przez który dużo ludzi rezygnuje z jedzenia kartofli jest Indeks Glikemiczny. Owszem, charakteryzują się one wysokim indeksem glikemicznym, czyli powodują szybki wzrost poziomu glukozy we krwi. Ale ale ale… Przecież raczej nie jemy na obiad samych ziemniaków. Dodanie do nich warzyw (zwłaszcza zielonych, zielonolistnych) oraz porcji mięsa / nasion roślin strączkowych –  obniża ogólny indeks glikemiczny całej potrawy.

Jak ziemniaki wypadają w badaniach?

W przeprowadzonym badaniu sprawdzano, jak spożycie 5 różnych produktów węglowodanowych będzie wpływało na uczucie sytości. Po 12-godzinnym poście osoby biorące udział w badaniu spożyły porcję: pieczonych ziemniaków/ tłuczonych ziemniaków/ brązowego ryżu/ makaronu/ pszennego chleba. Wszystkie produkty zostały podane w porcji dostarczającej tą samą (240 kcal) ilość energii.

Nie zaobserwowano istotnych różnic w odczuciu głodu po spożyciu badanych produktów. Jednak, po 120 minutach od posiłku, potrzeba spożycia następnej porcji była mniejsza u osób, które zjadły pieczone ziemniaki, w porównaniu z tymi, które dostały makaron lub brązowy ryż. Wniosek: mimo wyższego indeksu glikemicznego, nie powodują szybszego uczucia głodu!

Także jedzmy ziemniaki, zwłaszcza te młode. A najlepiej jest gotować je na parze – wówczas zachowują najwięcej cennych składników 🙂

 

Bibliografia:

Kinnear T, Wolever TM, Murphy AM, Sullivan JA, Liu Q, Bizimungu B., Effect of preparation method on the glycaemic index of novel potato clones. Food Funct. 2011 Aug;2(8):438-44.

Soh NL, Brand-Miller J., The glycaemic index of potatoes: the effect of variety, cooking method and maturity. Eur J Clin Nutr. 1999 Apr;53(4):249-54.

5 moich ulubionych pełnowartościowych śniadań

śniadanie

To, że ja sobie upodobałam na śniadanie omlety, to jeszcze nie znaczy, że czasami nie jadam czegoś innego 🙂

Śniadanie, to dla nas najważniejszy posiłek. Powinien dostarczać nam energii na początek dnia, ale nie obciążać od rana. Śniadanie powinniśmy zjeść w ciągu 1,5 h po przebudzeniu się. Ja rano lubię zjeść coś na słodko, ale wytrawne śniadania też bywają 🙂

Oto kilka moich ulubionych śniadań:

 

1.

Numer jeden oczywiście – OMLET 🙂

śniadanie

Omlet:

2 jajka

2 łyżki płatków owsianych

2 łyżki mąki orkiszowej razowej

łyżeczka kakao

łyżka wiórków kokosowych

odrobina wody, jeśli masa jest zbyt gęsta

Na wierzchu:

serek naturalny lub masło orzechowe 100%

owoce

orzechy

nasiona

cynamon


Wszystkie składniki na omlet mieszam ze sobą: najpierw widelcem ubijam jaja, później dodaję resztę składników i mieszam. Wylewam na patelnię do naleśników, smażę bez tłuszczu, pod przykrywką. Gdy omlet z jednej strony jest gotowy, przewracam go na drugą stronę i podpiekam już na wyłączonej maszynce.

A później omlet smaruję serkiem lub masłem orzechowym, dodaje owoce, orzechy i nasiona.

Na koniec posypuję cynamonem.


2.

Owsianka o smaku szarlotki:

śniadań

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

3-4 łyżki płatków owsianych górskich

½ banana

½ jabłka

1 mandarynka

1/2 łyżki nasion słonecznika

1/2 łyżki nasion chia

1/2 łyżki siemienia lnianego

Cynamon


Płatki wrzucam na gorące mleko i gotuję ok 5 min. Płatki powinny zmięknąć, ale nie rozgotować się.

Owoce kroję w plasterki/kostkę. Przekładam owsiankę do talerza, dodaję pozostałe składniki, posypuję cynamonem.


 

3.

Poranna kasza jaglana:

jaglanka-z-truskawka

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

4 łyżki kaszy jaglanej

½ banana

Kilka truskawek (mogą być mrożone)

1 łyżka pestek słonecznika

½ łyżki siemienia lnianego

1 łyżka migdałów

 


 

Kaszę jaglaną zalewam na ok 5 min wrzątkiem, by pozbyć się goryczki. Następnie odlewam wodę, zalewam świeżą i gotuję.

Kiedy woda zaczyna się wygotowywać, dodaję mleko i gotuję ok 8 min, aż kasza zacznie pęcznieć.

Gdy kasza jest gotowa, przelewam ją do miseczki, dodaję pokrojone owoce, posiekane migdały i nasiona.


4.

Gryczanka z masłem orzechowym

14723131_376319569366943_1990328514011725824_n

200 ml mleka lub napoju roślinnego – najlepiej owsianego, migdałowego lub ryżowego

3 łyżki płatków gryczanych

½ banana

2 śliwki

½ łyżki nasion chia

1 łyżka masła orzechowego 100%

wiórki kokosowe do posypania


Mleko i płatki wrzucam do rondelka, gotuję kilka minut, aż płatki zaczną pęcznieć. Następnie przelewam do miseczki.

Pokrojone owoce i nasiona wrzucam do kaszy, mieszam i gotowe 🙂


5.

Omlet ze szpinakiem + sałatka

projekt-bez-tytulu-3Omlet:

2 jajka

3 łyżki płatków żytnich lub owsianych

Garść szpinaku (może być mrożony)

1 łyżka pestek dyni

szczypta soli, pieprzu, curry

Sałatka:

Papryka czerwona

Sałata

Pomidor

Ogórek

Kiełki

Sos musztardowo-miodowy:

1 łyżeczka musztardy

1 łyżeczka miodu

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka oliwy

szczypta soli, pieprzu


Jajka ubijam, szpinak trzeba sparzyć wrzątkiem i pokroić. Płatki, pestki dyni i szpinak dodaję do jajek, przyprawiam szczyptą soli, pieprzu, curry. Podsmażam na patelni do naleśników, nie ma potrzeby używania oleju.

Przygotowuję sałatkę, polewam sosem. I już 🙂

 

Pralinki czekoladowo – orzechowe

pralinki czekoladowo - orzechowe

Dlaczego niby mamy rezygnować ze słodkości? Ze standardowych słodyczy dostępnych w sklepach to owszem, ale nie takich domowych, robionych z samych super składników pralinek 🙂

Pralinki na pewno posmakują wszystkim miłośnikom czekolady i orzechów laskowych.

Tak więc, gdy pogoda zmusza nas do siedzenia w domu, a ochota na słodycze nie mija, polecam upichcić sobie takie oto kulki. Podobnie, jak Pralinki kokosowe są łatwe i szybkie w przygotowaniu i oczywiście pyszne!

 

Składniki na ok 30 sztuk:

*200 g orzechów laskowych

*100g daktyli

*kilka łyżek kakao – jedną łyżkę wsypiemy do masy, kilka łyżek potrzebujemy do obtoczenia pralinek

Daktyle zalewamy gorąca wodą na kilka minut, aby zmiękły. Orzechy mielimy na mąkę w młynku do kawy lub blenderem, dodajemy łyżkę kakao i dokładnie mieszamy ze sobą. Daktyle odcedzamy i blendujemy, następnie dodajemy do orzechów. Teraz możemy całość wyrobić ręką, ponieważ blender (przynajmniej mój) szybko się poddaje.  Z powstałej masy lepimy małe kuleczki, które następnie obtaczamy w kakao.

 

Smacznego! 🙂

 

Jaglane Rafaello

jaglane rafaellorafaello

Nie sztuką jest nie jeść słodyczy przez miesiąc, ale prawdziwą sztuką jest nie jeść ich przez dwa miesiące.

Domowe pralinki to właściwie pierwsze, co przychodzi mi na myśl, gdy myślę o zdrowych deserach. Są szybkie w przygotowaniu, wydajne, sycące.

Często słyszę od znajomych, że już nawet odżywiają się zdrowo, ćwiczą, czują się lepiej… tylko te słodycze, nasza zguba. Moja też wielka zguba. Nie jestem za tym, żeby całkowicie z nich rezygnować, ale fajnie jakby w naszym żołądku częściej lądowały słodkości, które przygotowujemy sami, ze zdrowych składników, niż te kupione w sklepie.

A dzisiaj pierwsza próba zdrowej wersji jaglanego Rafaello:)

*3/4 szklanki płatków jaglanych

*3/4 szklanki daktyli

*2-3 łyżki mleka koksowego

*3-4 łyżki wiórków kokosowych + trochę wiórków do obtoczenia pralinek

 

Płatki jaglane gotujemy na wolnym ogniu 2/3 minuty, po czym zestawiamy z ognia i dajemy im chwilę, aby napęczniały. Daktyle zalewamy gorącą wodą, po kilku minutach wodę odlewamy, a daktyle blendujemy na gładką masę. Dodajemy płatki jaglane, mleko i dalej blendujemy. A wiórki będą nam potrzebne do uzyskania odpowiedniej konsystencji – jeśli masa jest za rzadka, dosypujemy wiórki.

Następnie wilgotnymi rękoma formujemy małe kulki, (możemy jeszcze do środka wsadzić migdał 🙂 i obtaczamy wiórkach kokosowych.
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Mahlzeit! 🙂

Jeśli chcecie spróbować innych zdrowych słodyczy, polecam moje ulubione Pralinki czekoladowo – orzechowe 🙂

Pralinki orzechowo-czekoladowe

kulki

 

Poskromić apetyt na słodycze jest raczej trudno, ale zjadając nawet jedną taką pralinkę – zasładzamy się na cały dzień 🙂

Do przygotowania pralinek potrzebne są:

  • 150-200 g orzeszków ziemnych bez soli i oleju
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • 1 duża łyżka miodu
  • 2 łyżki mleka kokosowego
  • 3 łyżki wiórków koksowych
  • garść orzechów nerkowca
  • łyżeczka startej skórki z cytryny
  • łyżka mąki gryczanej
  • do posypania: wiórki kokosowe, karob, orzechy zmielone

Orzeszki ziemne i sól blendujemy na masło orzechowe. Jeśli nie zjemy masła od razu, przechodzimy do kolejnego etapu – wsypania pozostałych składników: kakao, wiórki koksowe, mleko koksowe, miód, nerkowiec, skórka z cytryny, mąka gryczana do jednego pojemnika i miksujemy całość razem. Gdy powstanie gęsta masa, wyrabiamy małe kulki. Następnie obtaczamy je w wiórkach kokosowych, karobie lub jeśli ktoś woli – w zmielonych orzechach.

Gotowe pralinki możemy wstawić do lodówki, by trochę zmarzły.

 

Smacznego 🙂

Sernikomakowiec wegański z kaszy jaglanej

ciacho 3I wegański, i sernik, i makowiec, i z kaszy jaglanej, i bez pieczenia 🙂 pomysł zaczerpnięty z bloga veganbanda.pl, w końcu wypróbowany 🙂

Dietę wegańską cenię za odkrywanie nowych super połączeń, przepisów, świetne pomysły na zdrowe i proste dania.

Składniki:

  • 1 szklanka maku
  • 1,5 szklanki daktyli suszonych
  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej
  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka mleka roślinnego
  • 1 kostka tofu naturalnego (ok 180 g)
  • 4-6 łyżek ksylitolu lub cukru
  • sok z 1 cytryny
  • rodzynki (niesiarkowane) ok 100 g
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady (u mnie 70 % kakao ze skórką pomarańczy)
  • ja do maku dodałam jeszcze ok 3 łyżek wiórków kokosowych

 

ciacho 1

Przygotowanie:

  1. Daktyle należy zalać wodą na min. 2 godziny lub gotować na parze przez kilka minut, aby zmiękły.

  2. Kaszę jaglaną przepłukujemy i gotujemy w 2 szklankach wody lub mleku roślinnym do momentu, aż będzie miękka (15-20 min).

  3. Do kaszy wlewamy szklankę mleka roślinnego, zagotowujemy i gotujemy jeszcze 5 minut, aż kasza się lekko rozgotuje.
  4. Pokrojone w kosteczkę tofu, ksylitol/cukier, sok z cytryny dodajemy do kaszy. Całość blendujemy na gładką masę. Dodajemy rodzynki, mieszamy.

  5. Przekładamy do formy (22 x 22), ja swoją wyłożyłam papierem do pieczenia, ale możemy również posmarować ją tłuszczem. Wstawiamy do lodówki.

  6. U mnie akurat mak był już mielony, ale jeśli kupujemy niemielony – mielimy go w młynku do kawy. Daktyle odsączamy i blendujemy, aż powstanie gęsta masa. Dodajemy mak i blendujemy razem.

  7. Masę makową przekładamy na masę jaglaną.

  8. Robimy polewę: czekoladę należy roztopić z kilkoma łyżkami mleka roślinnego. Polewamy nią ciasto i schładzamy w lodówce.

Ciacho ma super konsystencję, wygląda jak torcik 🙂

Smacznego! 🙂

ciacho2

 

Co się kryje w pomarańczy?

 

 

Dla większości z nas pomarańcze to po prostu duża dawka witaminy C. I bardzo słusznie. Jedna, średniej wielkości pomarańcza dostarcza więcej tej witaminy, niż wynosi dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby.

Witamina C pomaga wytwarzać kolagen, który jest niezbędny dla zdrowia naszej skóry. Odgrywa ogromną rolę w podtrzymywaniu sił obronnych naszego organizmu, w walce z infekcjami bakteryjnymi. Jako przeciwutleniacz, kolagen zapobiega szkodom wyrządzonym przez wolne rodniki i pomaga w hamowaniu rozwoju niektórych rodzajów raka. 

Pomarańcze zawierają także tiaminę i kwas foliowy, dwie witaminy z grupy B.

W błonie oddzielającej części pomarańczy znajdują się składniki stanowiące o wartości odżywczej owoców. Między innymi jest to pektyna, czyli rodzaj rozpuszczalnego błonnika występującego zwłaszcza w jabłkach, cytrynach i czerwonych porzeczkach. Wysoki poziom pektyny może obniżać poziom złego cholesterolu. W błonie oddzielającej od siebie cząsteczki pomarańczy występują także bioflawonoidy, które mają właściwości przeciwutleniające. Najlepiej jest zjadać owoce te w całości, a nie tylko wypijać z nich sok. 

Dlatego dzisiaj propozycja: koktajl pomarańczowy 🙂

Koktajl pomarańczowy wzmacnia odporność, dostarcza witamin i składników mineralnych:

250 ml soku pomarańczowego lub 2 pomarańcze

1/2 jabłka

2 morele suszone

5 g pokrojonych fig

5 g zarodków pszennych

5 g siemienia lnianego


Wartość odżywcza 1 porcji:

Wartość energetyczna: 205 kcal

Białko: 4,7 g

Tłuszcz: 3,1 g

Węglowodany: 42,5 g

Błonnik: 4,4 g

Wysoka zawartość potasu, witamin B1, B6 i C (140%)

Źródło magnezu, żelaza, miedzi, witaminy A

Figi przywracają w organizmie korzystny zasadowy odczyn, który jest warunkiem zachowania zdrowia, szczególnie u osób, które jedzą dużo mięsa. Owoce są skutecznym lekiem na zaparcia, a także wykazują silnewłaściwości odtruwające.

 

koktajl z pomaranczy1
 

Koktajl dla mężczyzn

 
koktajl
Koktajl na wzmocnienie hormonalne dla mężczyzn, zwiększenie witalności, profilaktykę chorób prostaty
Skład:

200 ml mleka roślinnego

100 g czarnych jagód lub borówek amerykańskich

1/2 sproszkowanego skrzypu

1 łyżka pestek dyni

20 ml naparu z korzenia żeń-szenia (przygotowanie naparu: łyżeczkę sproszkowanego korzenia żeń-szenia  zalać rano 100 ml wrzątku i pozostawić pod przykryciem, po 30 minutach napar może być przez 12 godzin podawany jako składnik eliksiru energetycznego 🙂


Pestki dyni są jednym z najbogatszych źródeł cynku, którego niedobory, często występujące w diecie współczesnego człowieka, prowadzą do wielu poważnych problemów – alergii, depresji, niepłodności. Cynk odpowiada w dużej mierze za elastyczność i zdrowy wygląd skóry, ponieważ bierze czynny udział w syntezie kolagenu, a jego niedobór powoduje powstawanie rozstępów skórnych, wyprysków i egzemy.

 

Więcej przepisów na koktajle:

Koktajle dla zdrowia